czwartek, 26 lipca 2012

Kici, kici...

Kreatywne Pole i #15 wyzwanie z Katharynką - koty, koty są miłe zainspirowało mnie do zrobienia takiego oto scrapa. Przy okazji skorzystałam z palety barw z wyzwania #17 w Scrap Market. Scrapa zgłaszam na oba te wyzwania.
Zachwytu, który brzmi w jednym małym słowie "jeejkuu!" w wykonaniu mojej Zuzy nie jest w stanie oddać żaden scrap, ale kto słyszał ten rozumie o czym tu piszę :)








Scrap powstał na bazie papierów z kolekcji La maison rose, tekturka ze Scrapińca, pólperełki i wszyściutko do embossingu ze sklepu ewa.pl, glossy accents, biała farba akrylowa jako podkład i do chlapania własnoręcznie namieszana różowa, distress stain brushed corduroy tutaj w roli tuszu i różne przydasie. Wybaczcie, ale nie mam siły linkować tego wszystkiego, dzisiaj był długi dzień, oczy same mi się już zamykają...

5 komentarzy:

  1. Ile detali! Piekny scrap :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jakież cudeńko :) super wykonanie, super detale, super też zdjęcie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. super LO! kolory i detale - rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  4. przepiękny scrap, ujmuje delikatnością :)

    OdpowiedzUsuń